Pokazywanie postów oznaczonych etykietą backstreet boys. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą backstreet boys. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lutego 2014

Niedospanie

Wciąż nie odespałam wczorajszej całodobowej podróży do Warszawy na spotkanie z przyjaciółką zwaną Olczykiem i koncert idoli moich lat szczenięcych - Backstreet Boys. Ale udało mi sie skończyć kolczyki, które jakiś czas temu zaczęłam dziergać do kompletu do bransoletki, jaka powstała wcześniej.


Powstał też jeden sutaszowy kolczyk ale nie pokażę dopóki nie zrobię mu brata.
Teraz idę odsypiać, bo naprawdę oczy mam na zapałki.


sobota, 22 lutego 2014

Dziad swoje, baba swoje

Ten tytuł to o mnie. Czytam te kursy na sutasz, oglądam tutoriale, wszędzie prawie mówią o dobrej i złej stronie sznurka. Załapałam różnicę. Udziergałam kolczyka. Ale co z tego, jak już przy drugim konieczność rozróżniania stron olałam? Mam sklerozę starczą.
Tak oto wyszły lewoprawe turkusowe cosie


Jeszcze chyba w zeszłym tygodniu zaczęłam dziergać żółto-biało-złote kolczyki, ale wykańczając je przyszyłam koronkę ze złej strony - musiałam spruć. Wcześniej prułam w trakcie szycia... Ogólnie denerwująca mnie para dzyndzli, no. Jakoś skończyłam ale efekt taki sobie :/


Dziś przygotowania do wyjazdu bo jutro wielki dzień! Po 18 latach do naszego skromnego kraju przyjeżdżają idole moich szczęnięcych lat - Backstreet Boys. Zatem - Warszawo, przybywamy! (z mężusiem :* )



A, jeszcze Melodifestivalen! Trzymam kciuki za Antona Słodkie Usta!



Buziaki!