Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2014

Przy sobocie

Dzisiejszy dzień utwierdza mnie jedynie w przekonaniu, że pogoda to kobieta. Taka zmienna... Obecnie w fazie focha, z PMS. Mam wrażenie przez ten wiatr, że mi zaraz wypadną okna. A jeszcze wczoraj było tak ładnie.
Korzystając z niekorzystnych warunków na zewnątrz coś potworzyłam w te sobotnie przedpołudnie. 
Spod moich rąk wyszły trzy bransoletki, w tym jedna wcześniej zamówiona, z której musiałam się 'wywiązać' ale również dwie inne... Bo... Bo tak :)



 Oprócz nich powstały również sutaszowe kolczyki.
Dół miał wyglądać troszkę inaczej, ale niestety chiński sutasz, który lubię za 'mięsistość' dziś był bardzo niesforny i w pewnym kluczowym miejscu po prostu się pozaciągał.  





Dlatego dół kolczyków wygląda inaczej niż było to zamierzone. No cóż, bywa...





Ok, zmykam zamieszć mój obiadek. Dziś szef kuchni serwuje chemię, jaką lubi małżonek, czyli pierś z kurczaka z warzywami i z chińskim makaronem. Tu jeszcze bez makaronu


Miłego popołudnia i wieczorku!



sobota, 8 marca 2014

Biedronkowe zagadki czyli zgadnij kotku co mam w środku

Ślubny właśnie wrócił z Biedry. Zakupił marmoladę. 

Marmolada jak marmolada, co nie?
Miała być różana. Wg pudełka niby takowa jest.


Ale wieczko ma inne zdanie


Hmmmm....

sobota, 1 lutego 2014

Odkurzony zabytek

Mój piekarnik ma ostatnio fochy. Coś się chyba w nim popsuło bo przypala wszystko jak wściekły. Oczywiście tylko z wierzchu, środek zawsze surowy.
Ale naszło mnie na zapiekankę z makaronu... Co zrobić... Hmmm... No cóż, nasze mamy też jakoś sobie radziły bez elektrycznych piekarników i ja do starych sprzętów też sięgnęłam. Proszę Państwa, oto prodiż! Zapiekanka wyszła przednia :) (przepis poniżej)

Jeśli chodzi o robótki sutaszowe to ostatnio powstały takie kolczyki
W robótkowym kartoniku czekają jeszcze trzy samotniki - muszę im dorobić kolegę do pary. Dlatego nimi na razie się nie chwalę.
Przed nami niedziela - u mnie zapowiada się 'na lenia' - LUBIĘ TO!

Przepis na zapiekankę z makaronu:
- 300-400 g makaronu (byle nie nitki)
- 2 długie laski kiełbasy typu zwyczajna
- grzyby (pieczarki lub z lasu :D ) - tyle ile lubicie
- cebula
- kukurydza (1 puszka)
- papryka czerwona (jak ktoś lubi)
- ser żółty
- jakiś sos do zapiekanek (ja dałam Pomysł na zapiekankę ziemniaczaną z mięsem mielonym)
- składniki potrzebne do zrobienia sosu (będzie napisane na paczce)

Makaron ugotować, grzyby podsmażyć, kiełbasę pokroić w kostkę i podsmażyć, paprykę pokroić w kostkę, cebulę pokroić w piórka, ser zetrzeć na średnich oczkach. W misce wymieszać makaron, kiełbasę, grzyby, kukurydzę, paprykę, surową cebulę i połowę startego sera. Doprawić delikatnie przyprawami (ja np. doprawiam Delikatem). Przełożyć do naczynia żaroodpornego, zalać przygotowanym wg przepisu sosem, posypać resztą sera. Zapiec w piekarniku, wyłączyć tak z 15  minut  po rozpuszczenia sera.
Smacznego